Green Film Tourism - strona główna

Kukiełka była kosztownym darem

Kraj: Polska

Region: Małopolska

Typ inspiracji: Zwyczaje kulturowe

Inspiracja

W Podegrodziu i okolicznych wsiach Lachów Sądeckich tydzień lub dwa po chrzcie odbywały się wiązowiny, czyli obrzędowe obdarowywanie dziecka przez rodziców chrzestnych. Najważniejszym darem była kukiełka, nazywana też plecionką. Była to okazała słodka bułka pieczona specjalnie na tę okazję z ciasta drożdżowego, długa nawet na półtora metra. Kukiełki nie kupowano. Można ją było upiec samemu lub poprosić o to sąsiadkę. Jeśli chrzestni, czyli kumowie ofiarowywali wspólnie jedną kukiełkę, koszty jej przygotowania ponosili oboje. Zdarzało się, że każdy z kumów przynosił plecionkę osobno od siebie, starając się by była jak największa, bo im większa kukiełka, tym honorniejszy kum.
  
Kukiełka była kosztownym darem, nie każdego było na nią stać. Na bułkę zużywano nawet do 20 kg białej, pszennej mąki, mielonej w młynie, około 30 jaj, mleko, masło oraz kupowane w sklepi drożdże i cukier, czasami dodawano też rodzynki. Pieczono ją na dużej brytfance. Musiała być przynajmniej długości dziecka. Starano się pięknie ją ukształtować i ozdobić z wierzchu plecionymi warkoczami, czasami układanymi w kilka warstw, i wzorkami z ciasta. Mniejsze kukiełki pleciono jak chałki. Nieraz kukiełka wyrastała tak wielka, że trzeba było rozbierać piec chlebowy, by ją wydostać z czeluści. 
 
Zdarzało się, że kukiełki trzeba było nieść na desce we dwie osoby. Często kumowie przesyłali dar dzień wcześniej przez parobka lub dziewkę służebną. Jeśli pochodzili z innej wsi wieźli plecionkę wozem w dniu spotkania. Po przybyciu do chrześniaka kładli kukiełkę na kołyskę – by dziecko dobrze rosło. W róg poduszeczki, na której leżało zawiązywali pieniądze, życząc niemowlęciu zdrowia i bogactwa. Pokrojoną na kawałki kukiełką, gospodyni częstowała wszystkich uczestników spotkania – na zdrowie i pomyślność dziecka. Podawał do tego białą zbożową kawę.
 
Słodką plecionkę, już mniejszą i często kupną, dziecko dostawało od chrzestnych także na pierwsze urodziny. Majętniejsi kumowie obdarowywali chrześniaków jeszcze przez kilka lat przy okazji nowego roku, czyli na nowe lato. 
 
Kumoszki z kukiełkami utrwalił na fotografiach Wojciech Migacz. W latach 80. inscenizację wiązowin nagrała w Sądeckim Parku Etnograficznym TVP Kraków. Obrzęd odtworzył i zarejestrował także GOK w Podegrodziu.

Widzisz błąd? Znasz więcej informacji? Zgłoś nam to. 

Napisz do nas.

Poznaj miejscowości powiązane z tą inspiracją

Nowy Sącz

Polska Małopolska

Sądecki Park Etnograficzny

Polska Małopolska

Partnerzy

  • Logotyp - ARR
  • Logotyp - rarr
  • Logotyp - wdk
  • Logotyp - pkf
  • Logotyp - mck sokół
  • Logotyp - RPIC Presov
  • Logotyp - IPC
  • Logotyp - Bielsko-Biała
  • Logotyp - podkarpackie
  • Logotyp - Rzeszów
  • Logotyp - Małopolska
  • Logotyp - Herb kraju preszowskiego
  • Logotyp - Herb kraju żylińskiego
  • Logotyp - Herb kraju koszyckiego

Przetwarzamy dane osobowe w celu realizacji usług i zgodnie z Polityka prywatności.